Idzie Jaś z babcią do sklepu. Po drodze widzi 50 groszy, pyta babci czy może podnieść. -Nie Jasiu bo z ziemi się nie podnosi. Idą dalej. Przed sklepem Jaś widzi 5 złotych. Pyta babci czy może podnieść. -Nie Jasiu bo z ziemi się nie podnosi. W sklepie babcia się potknęła i przewróciła. -Jasiu pomóż mi wstać! -Nie babciu bo z ziemi się nie podnosi.
Przybiega Jasiu na stacje benzynową z kanistrem: - Dziesięć litrów benzyny, szybko! - Co jest? Pali się? - Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasła.
- Powtórzmy tabliczkę mnożenia - mówi ojciec do syna - na pewno wiesz, że dwa razy dwa jest cztery, a ile to będzie sześć razy siedem? - Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie łatwiejsze przykłady?!
- Mamo, choinka się pali! - wola Jasio z pokoju do matki zajętej w kuchni. - Choinka się świeci, a nie pali - poprawia matka. Za chwile chłopiec krzyczy: - Mamo, mamo, firanki się święcą!
Teksty zawarte na niniejszej stronie pochodzą z różnych stron internetowych i e-maili rozsyłanych po Internecie.
Są one wspólnym wytworem społeczności internetowej i według naszej najlepszej wiedzy
nie są objęte jakimikolwiek prawami autorskimi.
Tym niemniej, jeżeli ktoś posiada takie prawa i potrafi to wykazać,
prosimy o kontakt na adres info (at) superdowcipy.pl, a podejmiemy odpowiednie działania.
Dowcipy, humor, kawały, żarty, rozrywka, napisy na murach.